Menu

PRACOWNIA RĘKODZIEŁA - hand made by AR

Scrapbooking i inne pasje: ręcznie wykonane albumy, księgi gości, kartki, zaproszenia, winietki, zawieszki - wyjątkowe prezenty na każdą okazję! A także moja najnowsza pasja - córeczka Zuzanka i synek Roszko

Świętowanie nie-tylko-Bożego-narodzenia

rybk_a

Zuzia, święta, Boże Narodzenie, dwulatka 

Najpierw była Wigilia, potem Boże Narodzenie, tuż po nim drugie urodziny naszej Zuzanki, następnie sylwester i Nowy Rok, później Święto Objawienia Pańskiego, a przez cały ten czas, aż do ubiegła soboty była u nas moja mama, a to dla nas wszystkich także jak święto:) Trochę mnie tu nie było, mam więc ogromne zaległości w pokazywaniu prac i Zuzankowych kadrów. Święta, jak widać, bardzo nam się wydłużyły i zmultiplikowały, musiałam też jakoś odreagować bardzo intensywny i pracowity okres przedświąteczny. Jeszcze na dzień przed Wigilią wysyłałam skromne paczuszki z kartkami i książkowymi prezentami do znajomych (część z nich nawet dotarła na czas, taką miłą niespodziankę poczta mi sprawiła!). Ale właśnie wracam! Mam mnóstwo prac do pokazania, ale nim o nich będzie, to - dla porządku - zacznę od krótkiego podsumowania naszego tegorocznego świętowania nie-tylko-Bożego-narodzenia:)

bozenarodzenie2013Tegoroczna choinka, ubierana jak zwykle w Wigilię, była tym razem okazała i po raz pierwszy stała na środku pokoju, dzięki czemu wreszcie można było ją oglądać ze wszystkich stron, a nawet biegać wkoło (wiadomo kto:)) i w tenże sposób ją sfotografować (wiadomo kto:)) Choć dobór ozdób był raczej przypadkowy, wypadła nadzwyczaj uroczo, moim zdaniem. Na powyższym zdjęciu widok zielonej panny od strony pokoju, z baterią prezentów wokół i nakrytym do Wigilii stole w tle, podczas oczekiwania na pierwszą gwiazdkę.

bozenarodzenie20136Tradycyjnie przed kolacją wigilijną czytamy fragment Pisma Świętego o narodzeniu Jezusa, potem jest opłatek, życzenia, wreszcie wieczerza. Po wieczerzy prezenty - w tym roku po raz pierwszy pracowicie wręczała je Zuzanka, która w czerwonej aksamitnej sukience ozdobionej kokardą sama wyglądała jak największy prezent i w istocie dla wszystkich zebranych takim właśnie najważniejszym prezentem była - w końcu czekaliśmy wszyscy na nią tak długo!

bozenarodzenie20133

bozenarodzenie20131Ku zaskoczeniu wszystkich, Zuzia przy odpakowywaniu swoich prezentów od razu zanosiła wszystkie przedmioty na swoje miejsce: książeczki na półeczkę, klocki do klocków, ubranka do szuflady... Porządnisia mała:) Ok, nie poskładała ich, ale może następnym razem:) Klocki lego duplo - wielka pasja Zuzi, więc nowy zestaw był prezentem trafionym w dziesiątkę. Nie obyło się bez lamentu, bo zdesperowana Zu, sama we własnym kąciku, nie mogła dostać się do fabrycznie zabezpieczonego pudełka, więc trzeba było biec z pomocą:

bozenarodzenie20134

Święta z dzieckiem nabierają właściwego, iście radosnego nastroju, który, jako dorośli, jakoś tracimy z czasem. Zachwyt nad choinką, radość jej ubierania, cieszenie się każdym drobiazgiem i z tego po prostu, że jesteśmy razem... - tak wiele można się nauczyć ze świeżego dziecięcego spojrzenia!

bozenarodzenie20132 bozenarodzenie20135

W pierwszy dzień świąt wybraliśmy się na świąteczny, iście wiosenny spacer do lasu. Udało nam się nawet znaleźć bazie:)

zimowiosna

Drugiego dnia świąt, z nieocenioną pomocą rodziny, został upieczony biszkopt pod Zuzankowy torcik urodzinowy, a po zaśnięciu córeczki, w nocy, przygotowałam okolicznościową girlandę:

2urodzinyZu13

Nadmuchaliśmy też baloniki:

2urodzinyZu11

...by rano, gdy wstanie jubilatka, dekoracja prezentowała się tak:

2urodzinyZu10 2urodzinyZu12 2urodzinyZu9

Następnie przystąpiliśmy do największego i najtrudniejszego wyzwania... Z babcią wykonałyśmy masę budyniową, a dziadek podjął się zrobienia i dekorowania torciku, w czym czynnie asystowałam osobiście. To był pierwszy w życiu naszej rodziny własnoręcznie wykonany w domu tort, więc jestem z niego baaardzo dumna. Początkowo miałam zamiar zamówić gotowy, ale ceny najmniejszego i najskromniejszego torciku, a przede wszystkim termin, były dla mnie nie do przyjęcia. Moja córka urodziła się 27 grudnia, tort dla niej upieczony byłby więc... w Wigilę! Nawet nie wiadomo, jak by wyglądał, jakie świństwa zawierał i jak smakował... A tak mieliśmy świeżuteńki homemade torcik, który, poza schludnym i atrakcyjnym dla małej jubilatki wyglądem, okazał się - co najważniejsze - bardzo smaczny, choć miałam pewne obawy, bo nie przepadam za tradycyjnymi, tłustymi i przeraźliwie słodkimi tortami, na których samo wspomnienie mnie mdli. Ten, choć syty, nie powiem, o dziwo, jadłam naprawdę z przyjemnością.

2urodzinyZu8

Poniżej torcik na urodzinowym stole:

2urodzinyZu5

Świeczka została zdmuchnięta błyskawicznie jednym porządnym dmuchem:

2urodzinyZu6

Po czym torcik z prawdziwym apetytem znikał w małej buzi:

2urodzinyZu 2urodzinyZu1

2urodzinyZu2No i stało się - mamy w domu dwulatkę!!!2urodzinyZu4 2urodzinyZu7A tymczasem, w odróżnieniu od świątecznej wiosny, przedwczoraj spadł u nas pierwszy prawdziwy śnieg tej zimy:

zimowiosnb

Na drzewach jeszcze się trzyma:)

 zima2014 zima2014a

Pozdrawiam serdecznie i kłaniam się w pas wszystkim, którzy dotrwali do końca:)

 zima2014c

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [manieczka111] *.adsl.inetia.pl

    Zuzanka tak szybko rośnie. Miło popatrzec na tego zawsze uśmiechniętego buziaka. Małej damie życzę urodzinowo aby zawsze była otoczona miłością i żeby nigdy nie brakło jej klocków i nowych pomysłów :D

  • rybk_a

    Oj chciałabym bardzo, by był zawsze uśmiechnięty, ale niestety różnie bywa:) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za życzenia w imieniu jubilatki:)

© PRACOWNIA RĘKODZIEŁA - hand made by AR
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci